Zbigniew
Szanowny Panie,
tradycyjnie przyjęło się mówić o ludziach, że umierają, natomiast o zwierzętach – że zdychają lub padają. Współczesna polszczyzna pokazuje jednak, że podział ten nie jest już całkowicie sztywny.
Interesujące jest to, jak czasownik umrzeć rozumiany jest w słownikach ogólnych. Uniwersalny słownik języka polskiego pod red. Stanisława Dubisza (Warszawa 2003) definiuje czasownik umrzeć ogólnie jako: ‘zakończyć (kończyć) życie, przestać (przestawać) żyć; skonać (konać)’. Choć definicja nie wskazuje wprost, kto może umrzeć, podane pod nią przykłady użycia i frazeologizmy odnoszą się do ludzi (np. umrzeć młodo, umrzeć z honorem, umrzeć za ojczyznę, umrzeć na zapalenie płuc).
Z kolei Inny słownik języka polskiego pod redakcją Mirosława Bańki (Warszawa 2000) definiuje ten czasownik następująco: „Jeśli ktoś umarł, to przestał żyć”. Definicja została więc sformułowana z użyciem zaimka ktoś, a więc w sposób prototypowo odnoszący czasownik do człowieka.
Nieco inaczej przedstawia się opis w WSJP PAN. Choć definicja ma równie ogólną postać (‘przestać żyć’), to w typowych połączeniach znajdziemy nie tylko wyrazy odnoszące się do ludzi (matka, pacjent, żołnierze, dzieci), lecz także odniesienia do zwierząt (por. zwierzę umiera, ptaki umierają), a nawet do komórek (komórki umierają). Wskazuje to na szerszy zakres użycia tego czasownika.
Warto również pamiętać, że wybór między czasownikami umrzeć i zdechnąć zależy także od kontekstu i intencji mówiącego. Czasownik zdechnąć, odnoszony do zwierząt, jest tradycyjnie używany bez intencji wyrażenia pogardy. Coraz częściej jednak, szczególnie gdy mowa o zwierzętach domowych lub takich, z którymi człowiek jest emocjonalnie związany, używa się czasownika umrzeć. Pozwala on wyrazić przywiązanie, szacunek lub współczucie. Natomiast użycie czasownika zdechnąć w odniesieniu do człowieka ma charakter jednoznacznie obraźliwy i pogardliwy.
Można zatem powiedzieć, że we współczesnej polszczyźnie współistnieją dwa sposoby mówienia o śmierci zwierząt. Tradycyjne użycie wiąże z nimi czasowniki zdychać i paść, coraz częściej jednak – zwłaszcza w odniesieniu do zwierząt domowych – pojawia się również czasownik umrzeć. Zmiana ta odzwierciedla przede wszystkim zmianę stosunku ludzi do zwierząt, które coraz częściej są postrzegane jako pełnoprawni członkowie rodziny i bliscy towarzysze życia.
Z wyrazami szacunku
Barbara Pędzich