Ewa
Szanowna Pani,
zgodnie z obowiązującymi od lat zasadami pisowni (tymi, które się nie zmienią od stycznia 2026 r.), wyrażenie Nowy Rok ma inne odniesienie niż wyrażenie nowy rok. Pierwsze oznacza dzień świąteczny, a więc 1 stycznia, i dlatego jest zapisywane od dużej litery, drugie – kolejnych 365 (lub 366) dni kalendarzowych, a więc pisze się je małą literą. Życzliwość (i logika) nakazywałaby więc życzyć wszelkiej pomyślności w nowym roku, szczęśliwego nowego roku itd., chyba że siłę życzeń ograniczamy tylko do pierwszego dnia kolejnego roku kalendarzowego.
Pytanie brzmi, czy zapisy, które powszechnie można spotkać np. na kartkach świątecznych, a więc: Szczęśliwego Nowego Roku! albo: Wszelkiej pomyślności w Nowym Roku!, albo: Spełnienia Marzeń w Nowym Roku!, dałoby się jakoś uzasadnić. Niektórzy językoznawcy widzą tu rodzaj szablonu ortograficznego, ograniczonego tylko do specyficznych tekstów użytkowych (właśnie życzeń noworocznych na kartkach, także w postaci wirtualnej; w SMS-ach, e-mailach itd.). Przyznaję, że ten rodzaj myślenia nie jest mi bliski. Jeślibym miała gdzieś szukać uzasadnienia dla wielkich liter, to w ładunku emocjonalnym, który towarzyszy (lub może towarzyszyć) życzeniom noworocznym: ktoś tak bardzo życzy komuś dobrze na nowy rok, że chce podkreślić siłę tych myśli i zapisuje: Nowy Rok. Podobnie zresztą wiele osób – by nadać wagę zapisywanym przez siebie nazwom albo by podkreślić poszczególne treści – zapisuje je od wielkiej litery: Sok z Czarnej Porzeczki; zapraszamy na Wyjątkowy Trening Uważności itd. O ile więc u podstaw życzeń szczęśliwego Nowego Roku można dostrzec powody emfatyczne, o tyle nie uznałabym tego zapisu za godny polecenia: odbiorca nie emfazy mógłby się tu dopatrzyć, tylko raczej ograniczenia zasięgu życzeń. A to wydaje mi się dość ryzykowne.
Zawsze oczywiście można złożyć komuś najlepsze życzenia noworoczne (małą literą), co problem ortograficzny niejako odsuwa na dalszy plan, a przynajmniej zmniejsza (quasi-emfatyczne Życzenia Noworoczne chyba byłyby zbyt przytłaczające dla wielu osób).
Z wyrazami szacunku
Agata Hącia