Panta Rhei
Szanowny Panie,
jak najbardziej. Oba te słowa wywodzą się z tego samego praindoeuropejskiego rdzenia *(s)ken- ‘powstawać, zaczynać’. Gwiazdka na początku oznacza, że jest to forma rekonstruowana, niepoświadczona w tekstach, ale odtwarzana na podstawie jej kontynuantów w różnych językach (tu: w różnych językach z rodziny indoeuropejskiej, w tym i w polskim).
Rdzenie praindoeuropejskie zbudowane były w ten sposób, że pośrodku znajdowała się samogłoska, a po jej lewej i prawej stronie – spółgłoski. Przy czym samogłoska, która stała w środku, podlegała wymianie zwanej apofonią lub ablautem: w pewnych formach praindoeuropejskich rdzeń miał w środku samogłoskę e, w innych o, w jeszcze innych (choć rzadziej) długie ē lub długie ō, i wreszcie w niektórych samogłoski nie było w ogóle. Mówi się więc o pięciu tak zwanych „stopniach” apofonicznych, czyli wariantach tego samego rdzenia.
Jak widać, rdzeń *(s)ken- podałem z samogłoską e w środku – jest to pewna konwencja podawania praindoeuropejskich rdzeni czasownikowych (wynikająca z faktu, że w podstawowych, najprostszych czasownikach, rdzeń miał często właśnie samogłoskę e). Ale mógł on mieć także wariant *(s)kon-. A jeśli chcemy wyliczyć wszystkie pięć możliwych stopni:
| stopień pełny e stopień pełny o stopień wzdłużony e stopień wzdłużony o stopień zanikowy | *(s)ken- *(s)kon- *(s)kēn- *(s)kōn- *(s)kn- |
Czyli: samogłoska w środku podlega wymianie, spółgłoski po bokach są stałe (z wyjątkiem s, ale do tego jeszcze wrócę).
W tym wypadku interesuje nas stopień pełny e, czyli *(s)ken-, i stopień pełny o, czyli *(s)kon-. Jakie były dalsze losy tych stopni w języku prasłowiańskim?
Od *(s)ken- pochodzą następujące formy prasłowiańskie:
- czasownik †čęti ‘zacząć, rozpocząć’
- rzeczownik †ščenъ ‘młode zwierzę’
Natomiast od *(s)kon- pochodzą następujące formy prasłowiańskie:
- rzeczownik *konъ/*konь ‘punkt lub linia końcowa, koniec lub początek’
Czym różnią się te formy? Po pierwsze, pochodne *(s)ken- mają *č – co wynika z tzw. pierwszej palatalizacji prasłowiańskiej: jeżeli bezpośrednio po *k następowała samogłoska przednia, np. *ę lub *e, wówczas *k przechodziło w *č. Z kolei pochodne *(s)kon- zachowały *k, ponieważ tuż po nim znajdowała się samogłoska tylna *o, a zatem żadna palatalizacja tu nie zaszła.
Po drugie, †čęti ma samogłoskę nosową *ę. Wynika to stąd, że połączenia samogłoski i spółgłoski nosowej, gdy tuż po tej ostatniej znajdowała się jeszcze jedna spółgłoska, zmieniały się w samogłoskę nosową, zatem *ent zmieniało się w *ęt. Gdy jednak po spółgłosce nosowej stała samogłoska, nic się nie działo: dlatego w †ščenъ i *konъ/*konь spółgłoska n pozostała (*ъ i *ь to tzw. jery, czyli samogłoski przypominające odpowiednio krótkie *u i krótkie *i).
Po trzecie, †ščenъ ma na początku spółgłoskę *š. Tutaj musimy spojrzeć jeszcze raz na rdzeń praindoeuropejski: ma on na początku *(s) zapisywane w nawiasie. Jest to tzw. s ruchome. Wiele rdzeń praindoeuropejskich ma z przodu takie właśnie *(s), co oznacza, że mogły mieć wariant z s i wariant bez niego. Przy czym warianty te nie występowały w sposób tak systematyczny i przewidywalny, jak w wypadku wymiany samogłoskowej i do dziś istnieją spory, skąd to s ruchome się wzięło. W każdym razie – w tym wypadku †ščenъ ma pozostałość tego s, natomiast †čęti i *konъ/*konь jej nie mają.
Przejdźmy teraz do poszczególnych form.
Czasownik †čęti – znak † oznacza, że w żadnym języku pochodnym (tu: w żadnym języku słowiańskim) nie zachowały się bezpośrednie kontynuanty tego wyrazu; gdyby taki kontynuant zachował się po polsku, brzmiałby dziś **cząć. Ale we wszystkich językach słowiańskich zachowały się kontynuanty czasowników pochodnych, utworzonych jeszcze w języku prasłowiańskim od †čęti poprzez dodanie różnych przedrostków. W wypadku polskiego są to:
- psł. *po-čęti > pol. począć, i pochodne, powstałe już na gruncie języka polskiego: odpocząć, wypocząć, napocząć, spocząć, rozpocząć
- psł. *za-čęti > pol. zacząć
- psł. *vъz-čęti > pol. wszcząć
Czasownik ten zachował znaczenie praindoeuropejskiego rdzenia, czyli ‘powstawać, zaczynać’.
Od pierwszego z tych czasowników pochodnych, *počęti, istniał w języku prasłowiańskim imiesłów bierny: *počętъ (kontynuowany po polsku jako poczęty); od tego imiesłowu poprzez dodanie przyrostka *-ъkъ utworzono rzeczownik *počętъkъ ‘początek’, kontynuowany po polsku jako początek.
Teraz †ščenъ – tutaj także mamy znak †, a zatem nie ma żadnych bezpośrednich pozostałości tego wyrazu w językach słowiańskich. Ale są pozostałości wyrazu pochodnego, czyli prasłowiańskiego *ščenę ‘młode psa (też wilka, lisa)’, np. polskie szczenię. W tym wypadku znaczenie rozwinęło się od ‘powstawać’ do ‘rodzić się’, a w wypadku rzeczownika: ‘istota niedawno urodzona’.
I wreszcie *konъ/*konь – tutaj już istnieją bezpośrednie kontynuanty w językach słowiańskich, choć akurat nie po polsku, ale na przykład w języku dolnołużyckim, gdzie kón znaczy ‘pozór; termin’ w staroruskim, gdzie konъ znaczy ‘granica; początek; koniec’ i w serbochorwackim, gdzie od kȍna do kȍna znaczy ‘od początku do końca’. Ale w języku polskim mamy pozostałości różnych prasłowiańskich wyrazów pochodnych od *konъ/*konь, mianowicie:
- *konьcь ‘punkt lub linia krańcowa, koniec lub początek’, a stąd *konьčьnъ ‘będący na końcu, końcowy, ostateczny’ i *konьčiti ‘kończyć’
- *zakonъ ‘obowiązujące zasady, prawo’
- *konati ‘kończyć, doprowadzać do końca, wykonywać’
Warto zauważyć, że już w wyrazie podstawowym, czyli *konъ/*konь, nastąpił ciekawy rozwój znaczeniowy: od ‘zaczęcie’ do ‘punkt krańcowy, oznaczający początek lub koniec’. A część wyrazów pochodnych ma znaczenie związane już tylko z kończeniem. Czyli ostatecznie w tych wypadkach znaczenie jest właściwie odwrotne do znaczenia rdzenia praindoeuropejskiego.
Ciekawa ewolucja miała też miejsce w wypadku prasłowiańskiego *zakonъ: od ‘początek; koniec’ przez ‘coś zakończonego, ustalonego’ aż do ‘obowiązujące zasady, prawo’.
Jakie słowa mamy z tego po polsku?
- od *konьcь – koniec – tutaj znaczenie prasłowiańskie, ‘punkt lub linia krańcowa, koniec lub początek’ zawęziło się do znaczenia ‘koniec’;
- od *konьčьnъ – konieczny, dziś w znaczeniu ‘nieuchronny, niezbędny’, ale w dawnej polszczyźnie też w znaczeniu bliższym pierwotnego: ‘będący na końcu, końcowy’,
- od *konьčiti – kończyć,
- od *zakonъ – zakon, dziś w znaczeniu ‘zgromadzenie zakonne’, ale w dawnej polszczyźnie i w wielu językach słowiańskich do dziś w znaczeniu bliższym pierwotnego: ‘prawo, ustawa, przepis’,
- od *konati – konać, dziś w znaczeniu ‘umierać, ale w dawnej polszczyźnie też w znaczeniach ‘działać, czynić, czynić dalej’, ‘rozpatrywać, załatwiać’, ‘doprowadzać do końca czynność zaczętą’; czyli znaczenie zawęziło się od ‘kończyć (ogólnie)’ do ‘kończyć (życie)’.
Gdyby więc chcieć rozrysować drzewo wyrazów polskich pochodnych od praindoeuropejskiego rdzenia *(s)ken-, wyglądałoby ono (w dużym uproszczeniu, nie uwzględniającym wielu wyrazów pochodnych powstałych już na gruncie polskim) tak (znak „>” oznacza zmianę fonetyczną, znak „→” oznacza derywację, czyli tworzenie nowego wyrazu):
pie. *(s)ken- ‘powstawać, zaczynać’
> psł. †čęti ‘zacząć, rozpocząć’
→ psł. *počęti > pol. począć à odpocząć, wypocząć, napocząć, spocząć, rozpocząć
→ psł. *začęti > pol. zacząć
→ psł. *vъzčęti > pol. wszcząć
> psł. †ščenъ ‘młode zwierzę’
→ psł. *ščenę ‘młode psa (też wilka lub lisa)’ > pol. szczenię
pie. *(s)kon- ‘powstawać, zaczynać’
> psł. *konъ/*konь ‘punkt lub linia końcowa, koniec lub początek’
→ psł. *konьcь ‘punkt lub linia krańcowa, koniec lub początek’ > pol. koniec
→ psł. *konьčьnъ ‘będący na końcu, końcowy, ostateczny’ > pol. konieczny
→ psł. *konьčiti ‘kończyć’ > pol. kończyć
→ psł. *zakonъ ‘obowiązujące zasady, prawo’ > pol. zakon
→ psł. *konati ‘kończyć’ > pol. konać
A jakie wyrazy pochodzą od rdzenia *(s)ken- w innych językach indoeuropejskich niż słowiańskie? Są to na przykład:
- od pie. *(s)ken- (stopień pełny e) w łacinie pochodzi recēns, dopełniacz recentis ‘nowy, niedawny’ (zapożyczone m.in. do angielskiego recent ‘niedawny, aktualny’),
- od pie. *(s)kn- (stopień zanikowy) w starogreckim pochodzi καινός, kainós ‘nowy’, stąd np. era kenozoiczna, dosłownie „era nowo-życiowa”.
Z wyrazami szacunku
Kamil Pawlicki